Pustynny Hamerek M1151

Moderator: kubisz

Pustynny Hamerek M1151

Postprzez dr.watson » 30 lis 2011, 00:26

Witam jestem tu nowy, i ogólnie preferuje pancerkę. To moja pierwsza "Fura" Przedstawiam modelik Hamerek firmy Academy 1:35, figurki od Trampka. Figurka strzelca w wieżyce była razem z modelem. Model sklejało się przyjemnie, jak i figurki Trampka Bardzo miłe w sklejaniu. Toporne były natomiast figurki Academy załączone do zestawu, jedna wylądowała w koszu, przedstawiająca gościa wysiadającego z auta, jakość odlewu tej figurki to koszmar., Strzelca udało się jakoś złożyć do Kupy. Cóż mogę powiedzieć.... całość malowana farbami Gunze, zrobiłem też wnętrze ale na fotach nie widać, dodałem kilka detali od siebie min. kable i przewody, mapy itp, góry nie mogę podnieść bo jest sklejona do reszty, ponieważ lekko odstawała. :( Wiem że na fotach jest wrażenie że coś się świeci, ale Całość jest naprawdę w 100 % MATOWA. świecą się jedynie okulary strzelca, i gogle Wojaków.
Jest to moje pierwsze auto że tak powiem.
Na foty nie narzekać bo innych nie będzie. Dopiero się uczę robić dobre, więc nie oceniać fotek, ale model. Proszę o konstruktywną Krytykę :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
dr.watson
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sie 2011, 15:49

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez kubisz » 30 lis 2011, 00:45

Widać, że kleiłeś wcześniej czołgi, bo brudzenie zdecydowanie pasowałoby właśnie do czołgu. Jak popatrzysz na zdjęcia M1151 z Iraku czy Afganistanu, to zobaczysz, że są przeważnie dość czyste. Jeżeli są brudne, to np. dolne partie po przejeździe przez błoto. No i nie są poobijane, tutaj pofolgowałeś sobie i obić jest za dużo i w niezbyt realistycznych miejscach. A z brudnym nadwoziem gryzą się choćby czyściutkie kierunkowskazy na masce (przy okazji - srebrny podkład i farba transparentna to zdecydowanie lepszy patent na lampy).
Ogólnie jednak model mi się nawet podoba, choć przydałby mu się wash i suchy pędzel. Plus za skręcone i fajnie pobrudzone koła, a także za niezłe wnętrze (przynajmniej na tyle, na ile jest widoczne). Figurki też całkiem-całkiem, choć niepotrzebnie potraktowałeś je tym czymś żółtym. Na żywo pewnie wygląda to lepiej, zdjęcia są chyba zbyt żółtawe.

Jaką farbą pomalowałeś okulary i gogle?

Osobna sprawa to kompozycja. Trochę mi tu nie gra ustawienie figurek i ich pozy. Z jednej strony trzech żołnierzy w pełnym rynsztunku i z bronią w rękach ustawionych "czujnie" dookoła pojazdu, z drugiej strony wesoły strzelec w wieży w okularkach przeciwsłonecznych i z gołą głową. A Humvee pootwierany, odchylone mocowanie koła zapasowego (kto i kiedy je odchylił?).

Kończąc - dzięki za wrzucenie tej galerii, to pierwszy na tym forum ukończony model M1151 Academy :gut:
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez JUAN C. » 30 lis 2011, 10:41

Hello Dr. Watson:
Although the photos are not very good, I can see in them things that are not well. :roll:
My critic will be constructive, but realistic, because also it could say to you that everything is very beautiful and all is perfect: but then I would be lying to you and thus will not learn to improve never.
Dirt and paint wear is excessive, the color of the painting does not seem to me correct, the water or fuel container located in the tailgate can not be there, is totally incompatible with the spare wheel . . .
Although the figures are not of good quality, with the paint them instead of improvements, has achieved the opposite effect.
The painting has brightness and this is strictly prohibited; in a real soldier would be something very dangerous because it would be a easy target.
The camouflage scheme does seem to me that he is not correct either.
The figure of the gunner seems totally out of place, wearing sunglasses, smiling and "waving to friends" when the other figures seem to be in a situation of prevent an alleged threat: unreal.
I hope that you understand to me and that this will serve to improve your future projects. ;) :git:
___________________________________________________________________________________________________________________________
Mimo że zdjęcia nie są najlepsze, widzę na nich rzeczy, które mi się nie podobają. :roll:
Moja krytyka będzie konstruktywna, ale prawdziwa, ponieważ mógłbym napisać, że wszystko jest piękne i perfekcyjne: ale to byłoby okłamywanie Ciebie i w ten sposób nigdy byś się niczego nie nauczył.
Brud i zużycie powierzchni jest zbyt duże, kolor farby również wydaje mi się nieprawidłowy, kanister na wodę na tylnej klapie nie powinien tam wisieć, nie zgrywa się z mocowaniem koła zapasowego . . .
Pomimo że figurki nie są zbyt dobrej jakości, przy pomocy malowania zamiast poprawiania, osiągnąłeś efekt odwrotny.
Malowanie ma błyski a to jest niedopuszczalne; w realu żołnierz byłby w niebezpieczeństwie, ponieważ byłby łatwym celem.
Wzór kamuflażu także nie wydaje mi się prawidłowy.
Figurka strzelca nie pasuje mi tu zupełnie, w okularach przeciwsłonecznych, uśmiecha się i "macha kumplom", podczas gdy inni wydają się być w sytuacji wyszukiwania ewentualnego zagrożenia: nierealne.
Mam nadzieję, że mnie zrozumiałeś i że to pomoże Ci poprawić się w przyszłości. ;) :git:


:piwo:
[img]http://www.portierramaryaire.com/foro/download/file.php?avatar=283.gif[/img]
[b][url]https://plus.google.com/u/0/photos/105900469192553341559/albums[/url][/b]
Avatar użytkownika
JUAN C.
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 22 lip 2011, 14:13
Lokalizacja: MADRID, ESPAÑA

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez kubisz » 30 lis 2011, 11:47

Tak swoją drogą to nie rozumiem pewnej maniery, zwłaszcza u młodych modelarzy, na mocne brudzenie i obijanie czego się da. Dr.watson jest trochę usprawiedlowiony, bo - jak napisał - to jego pierwszy model współczesnego samochodu wojskowego. Na zdjęciach oryginałów Humvee, MRAP-y itp. bardzo często wyglądają jak prosto spod igły. Czysto pomalowany model, wash, suchy pędzel, lekkie kurzenie - to moim zdaniem idealny przepis na współczesny kołowy pojazd wosjkowy. Poza tym Humvee to nie jest stalowy klocek, ale konstrukcja elementów z aluminium, kevlaru, stopów różnych metali itd. To się obija zupełnie inaczej, niż Tygrys (tfu :roll: ). Nie mówiąc o tym, że farby i sposóba pokrywania nimi pojazdu są dzisiaj całkowicie inne.
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez piotrek1971 » 30 lis 2011, 14:52

Lubię modele brudzone,ale z tym to faktycznie...Twój model,Twoja półka,jak Ci się podoba to ok :git:
Domaluj kierownicę,i kierunkowskazy i odblaski w US chyba powinny być wszystkie czerwone?
Szkoda,że nie pokazałeś wnętrza,a to na naszym forum ważne.
Powodzenia i czekam na następny Humvee w Twoim wykonaniu :)
Avatar użytkownika
piotrek1971
 
Posty: 595
Dołączył(a): 26 mar 2011, 07:12
Lokalizacja: Łódź

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez kubisz » 30 lis 2011, 14:58

piotrek1971 napisał(a):kierunkowskazy i odblaski w US chyba powinny być wszystkie czerwone?)

Przód i boki maski - pomarańczowe, tył i tylne nadkola - czerwone.
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez JUAN C. » 30 lis 2011, 15:44

I think I have an explanation for this situation that you it describes Kubisz:
Currently many of the new "gods or gurus" of this hobby (or that was before, now I'm not sure) they have been in charge to put the head crazy, literally speaking, to the new constructors of scale models with a infinity of "new techniques" but that already were invented long ago.
But the worst and the saddest thing is that they have forgotten the most basic techniques of this hobby, the techniques must first learn for start doing something presentable and with quality, is like trying to teach Quantum Physics to a child, is absurd. :crazy:
Now if you do not purchases all the products that they themselves very capably commercialize and not follow its norms; you are not a good patternmaker: Lie !!
Thus it happens, that you later are in some forums " Great Works of Art" like this:
_____________________________________________________________________________________________________________________
Myślę, że mam wyjaśnienie dla sytuacji, o której wspomniał Kubisz:
Obecnie sporo nowych "bogów i guru" tego hobby ( choć może było już tak wcześniej, nie jestem pewien) tracą głowę na rzecz nieskończonej ilości "nowych technik", choć były one stosowane już dużo wcześniej. Ale najgorsze i najsmutniejsze jest to, że zapominają oni o podstawowych technikach tego hobby, których trzeba się wcześniej nauczyć, aby robić coś przyzwoitego i wysokiej jakości. Stosowanie nowych, wymyślnych technik, nie znając tych podstawowych jest jak uczenie dziecka fizyki kwantowej, absurdalne. :crazy:
Często uważa się, że gdy nie kupujesz teraz przeróżnych, komercyjnych produktów do wykonywania przeróżnych zabiegów na modelu, nie jesteś dobrym modelarzem: Kłamstwo !!
Stąd, jak można zobaczyć na różnych forach, "Wielkie Dzieła Sztuki" wyglądają jak to:

Obrazek

Even worse are the comments from peers and even the administrator of this forum do not remember his name: :roll:
- Oh! that pretty.
- Have you done good job with that Tigre.
- Where have you bought that model, in B-bay?
- . . .
But please, as can be such a liar so big with a colleague? :bad:
So never it will learn but it will live deceived until somebody says the truth to him, this is incredible!
I still remember when a colleague at a Spanish forum told me to see my Humvee M1151 Tamiya + leyenda:
http://www.humvee-models.com/viewtopic.php?f=4&t=551
How it is possible that you obtain those very good effects in your scale models with the using of "old and outdated techniques"?
It was then when I realized that in that forum would last very little; indeed thus it happened soon after.
______________________________________________________________________________________________________________________
Gorsze są nawet komentarze innych rówieśników czy też administracji forum (nie pamiętam jego nazwy): :roll:
-Oh! Cudowny.
-Dobra robota z Tigerem.
-Gdzie kupiłeś ten model?
-...
Ale proszę, jak można tak się okłamywać? :bad:
W ten sposób nigdy się nie nauczysz. Dopóki ktoś nie powie Ci prawdy, niczego nie poprawisz!
Ciągle pamiętam jak któryś z moich hiszpańskich kolegów powiedział o moim Humvee M1151 Tamiya + Legend:
http://www.humvee-models.com/viewtopic.php?f=4&t=551
"Jak to możliwe, że otrzymujesz taki rezultat na modelu używając tylko "przestarzałych technik"?
Wtedy uświadomiłem sobie, jak dziwne jest obecnie podejście do modelarstwa.


OLD TECHNIQUES:
- Washes and dry brush: powered by Francois Verlinden on 70's

MODERN TECHNIQUES:
- Pigments: Used by prehistoric humans to tell the story in the caves, about 14,000 years ago.
http://www.google.es/search?q=cuevas+de+altamira&hl=es&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=sznWTrPkKemj4gTHhLDIAQ&sqi=2&ved=0CJsBELAE&biw=1280&bih=685
- Pigments: used by Michelangelo to paint the Sistine Chapel between 1508 and 1512.
http://www.google.es/search?q=capilla+sixtina&hl=es&site=webhp&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Pz_WTsCdLMiVswal7am1Dg&sqi=2&ved=0CE4QsAQ&biw=1280&bih=685
-Technique of the sponge: technique used by the domestic painters before the painted paper existed.
The painted paper began to reach Europe in the seventeenth century.
- Filters: it is as a wash but more diluted, it's like a copy of a wash.

_______________________________________________________________________________________________________________________
STARE TECHNIKI:
- Washe i suchy pędzel: stosowane przez Francois Verlindena w latach '70

NOWE TECHNIKI:
- Pigmenty: Używane przez prehistorycznych ludzi do obrazowania historii w jaskiniach, ok 14,000 lat temu.
http://www.google.es/search?q=cuevas+de+altamira&hl=es&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=sznWTrPkKemj4gTHhLDIAQ&sqi=2&ved=0CJsBELAE&biw=1280&bih=685
- Pigmenty: używane przez Michelangelo do malowania w Kaplicy Sykstyńskiej pomiędzy 1508 a 1512r.
http://www.google.es/search?q=capilla+sixtina&hl=es&site=webhp&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Pz_WTsCdLMiVswal7am1Dg&sqi=2&ved=0CE4QsAQ&biw=1280&bih=685
-Technika wycierania/gąbki:technika używana przez domowych malarzy, przed wynalezieniem papieru malarskiego.
Papier malarski pojawił się w Europie w XVII wieku.
- Filtry: czyli wash, tylko bardziej rozrzedzony, więc kopiowanie washa.


And after these examples:
That he is old and that is modern? :shock:
Is there any answer to this that I've written? :czyta:
_____________________________________________________________________________________________________________
Na podstawie tych przykładów:
Czy to są stare czy nowe techniki?
Jaka byłaby odpowiedź na moje pytanie? :czyta:

:piwo:
[img]http://www.portierramaryaire.com/foro/download/file.php?avatar=283.gif[/img]
[b][url]https://plus.google.com/u/0/photos/105900469192553341559/albums[/url][/b]
Avatar użytkownika
JUAN C.
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 22 lip 2011, 14:13
Lokalizacja: MADRID, ESPAÑA

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez dr.watson » 30 lis 2011, 16:40

Dzięki koledzy za rady. Teraz dopiero faktycznie widzę ile baboli popełniłem. Wnętrze pojazdu jest ciekawe i sam żałuję że nie zrobiłem wcześniej fotek :( Z tym brudzeniem i obiciami to racja, za dużo.... oj za dużo, to stary nawyk z pancerki jeszcze. Gogle i okulary pomalowałem Farbką Revella Blue Clear.
Figurki może tak na fotach wyglądają na czujne, ja je odbieram na całkiem wyluzowane, a gość na wieży macha do czegoś czego ci na dole jeszcze nie zauważyli ha ha ... no sam nie wiem, interpretacja dowolna. No ale to pierwsza sztuka, kolejne będą lepsze :)
Kierownica domalowana, dopiero na zdjęciu zobaczyłem że nie domalowałem.
aha i co do błysków itp... to Wszystko jest matowe, oprócz gogli i okularów... Kolory troszkę przekłamują bo całość robiłem z lampą błyskową.
Co do koloru Pojazdu, to faktycznie może się nie zgadzać, kolor dobrałem na oko :)
dr.watson
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sie 2011, 15:49

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez kubisz » 30 lis 2011, 16:44

A jaką farbą malowałeś całość?
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: Pustynny Hamerek M1151

Postprzez Zderzak » 30 lis 2011, 17:01

Wygląda fajnie. Jest parę błędów, ale w zasadzie nie mogę napisać nic nowego, niż zostało już wspomniane. Jedynie lepiej byłoby zobaczyć model na zdjęciach przy świetle dziennym, bo wydaje mi się, że na obecnych, Twoje dzieło znacznie traci na wartości :piwo:
Obrazek
Avatar użytkownika
Zderzak
Administrator
 
Posty: 2534
Dołączył(a): 30 maja 2010, 11:05
Lokalizacja: Sulęcin/Poznań

Następna strona

Powrót do Galeria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron