M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Moderator: kubisz

M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez makinen » 05 kwi 2014, 14:27

Skończyłem- z koguta do końca nie jestem zadowolony. Najmniejsza wytłoczka po tabletkach (Rutinoscorbin), a i tak jest za duża. Jak wpadnie mi coś mniejszego w rękę, to podmienię.
Miłością do tego modelu nie pałałem, ale po skończeniu uznaję, że bardzo mi się podoba.

warsztat viewtopic.php?f=7&t=1247
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
makinen
 
Posty: 3685
Dołączył(a): 23 sty 2012, 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez BaldPuma » 05 kwi 2014, 17:15

OGÓŁEM :git: (pewnie jakieś błędy są ale nie chce mi się ich szukać skoro ogólne wrażenie jest pozytywne)
Trochę "gryzą w oczy" szprychy ale do tego modelu nie ma blaszek a samoróbka to samobójstwo.
Kogut - zrób kopyto z plastiku (lampa + przedłużka) - rozgrzej nad gazem pomarańczowy blisterek lub folię do bindowania i naciągnij na kopyto. Kilka zepsujesz, ale w końcu się uda. Wszystkie koguty i szkła reflektorów do Humvee w 72 tak robiłem i wyszły całkiem dobrze.
Avatar użytkownika
BaldPuma
 
Posty: 1144
Dołączył(a): 01 cze 2010, 06:41

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez grzes430 » 05 kwi 2014, 18:32

Również mi się podoba, ale nie może być inaczej. Dobre kurzenie, motocykl miłym dodatkiem. Kogut rzeczywiście za duży, ale coś wykombinujesz. :git:
grzes430
 
Posty: 616
Dołączył(a): 07 cze 2012, 14:52
Lokalizacja: Racibórz

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez kubisz » 06 kwi 2014, 09:42

Kogut i szprych kół motocykla - dwa jedyne słabe miejsca modelu - wcale nie psują mi ogólnego, bardzo pozytywnego odbioru. Udał się, gratulacje :git: Fajne brudzenie :git:
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez wojtas193 » 06 kwi 2014, 11:46

Dobra robota. Moim zdaniem bardzo fajnie wyszło Ci brudzenie, z naciskiem na kurzenie. :piwo:
Rozumiem, że szkiełek na przednich lampach po prostu nie widać na zdjęciach? ;)
Co do samego koguta, tu masz opisane tłoczenie na przykładzie owiewki do samolotu. http://www.forum.modelarstwo.org.pl/vie ... hp?t=32018
Pozdrawiam
Wojtek

Kto wie wszystko, nie wie niczego - Demostenes gdy Aleksander Macedoński wkraczał do Aten.
___________________________________________
Obrazek
Avatar użytkownika
wojtas193
 
Posty: 539
Dołączył(a): 09 wrz 2011, 12:24
Lokalizacja: Białystok

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez Zderzak » 06 kwi 2014, 12:29

Witaj Piotrek!
W sumie powinienem zgodzić się z przedmówcami, bo w zasadzie mają oni sporo racji, ale jednak jak przystało na etatowego marudę tego forum, muszę napisać coś własnego ;) . Ogólnie model sprawia dobre wrażenie, kurzenie całkiem fajne (choć przydałby się, bo nie wiem czym jest, mocniejszy wash, tak aby chociaż miejscami były jakieś ślady cieniowania), brudzenie i malowanie też. Jednak skoro skleiłeś już tyle Humvee, to niektóre błędy na tym etapie już nie powinny się przytrafiać :? . Co zauważyłem?
-dach pięknie zakurzony, a spora część obrotnicy jest wręcz idealnie czysta,
-pojazd ma zamontowany stelaż wraz z zestawem pionierskim, którego nie dodałeś,
-koło zapasowe, Kuba zwrócił Ci uwagę w warsztacie, ale nadal jest niewłaściwie położone,
-kogut totalnie nie współgra z całością, lepiej wyglądałby model nawet bez niego,
-wspornik mocowania anteny wręcz pancerny, przydałoby się go jednak pocienić,
-szkoda, że nie pokusiłeś się o "90ki" na drzwiach,
-nie dodałeś kalkomanii ciśnienia opon, które są w oryginale, za to naniosłeś oznaczenia taktyczne na masce, które raczej niewiele mają wspólnego z prawdą,
-anteny na zdjęciu oryginalnym nie wyglądają na czarne,
-światła pojazdu, nie wiem jak to robisz, że nie widać szkieł, ale wierzę, że są. Bardziej zastanawia mnie, czemu pomalowałeś na srebrno prawie wszystko co się dało w ich obudowie? Srebrne powinno być tylko wnętrze reflektora, bez obudowy.
-tył Humvee też by się pobrudził, a wygląda na to, że nadwozie za motorem jest nietknięte,
-podobnie nadkola, na tych ujęciach wyglądają, jakby był czyste, dużo czystsze niż np. nadwozie,
-kalkomania pod lewym tylnym światłem wygląda, jakby była nałożona na wcześniejsze brudzenie, ale może to złudzenie,
-nie podoba mi się wykonanie plandeki za motocyklem, jest zbyt jednolita,
-jeden z większych minusów, motocykl chyba jednak powinien być przymocowany jakoś do tego stelaża. W każdym razie w oryginale taśma mocuje właśnie chyba motocykl, a nie bambetle tak jak u Ciebie,
-no i na koniec sprawa szprych. Owszem, są winą producenta, ale mam wrażenie, że nie usunąłeś wypływek po łączeniu forum. Stąd cieniutka błonka między szprychami tworzy w modelu w zasadzie pełne koło. Myślę, że nożykiem bardzo łatwo dałoby się to usunąć.

Fajnie byłoby jakbyś ustosunkował się do tych uwag, ewentualnie ktoś mógłby dokonać oceny obiektywnym okiem, bo może to ja już jestem przewrażliwiony i czepiam się dla zasady :jezyk: . Tak czy inaczej całkiem udany model SF :gut: , ale jeśli mam oceniać powiązanie z oryginałem, bez rewelacji.

I jeszcze pytanie do pozostałych. Czy dobrze wydaje mi się, że na prawym skraju skośnego dachu bagażnika, u góry jest jakaś podstawa podobna do podstawy anteny BFT?
Obrazek
Avatar użytkownika
Zderzak
Administrator
 
Posty: 2534
Dołączył(a): 30 maja 2010, 11:05
Lokalizacja: Sulęcin/Poznań

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez makinen » 07 kwi 2014, 07:49

Konrad- Twoje uwagi podzielę na fakty i domysły
-dach pięknie zakurzony, a spora część obrotnicy jest wręcz idealnie czysta,- fakt, wystarczy lekko przetrzeć pigmentami i będzie równo
-pojazd ma zamontowany stelaż wraz z zestawem pionierskim, którego nie dodałeś,- fakt, nie dodałem
-koło zapasowe, Kuba zwrócił Ci uwagę w warsztacie, ale nadal jest niewłaściwie położone,- fakt, nie byłem w stanie go odkleić (CA)
-kogut totalnie nie współgra z całością, lepiej wyglądałby model nawet bez niego,- fakt, jest słaby. Wywalę, lub wymienię
-wspornik mocowania anteny wręcz pancerny, przydałoby się go jednak pocienić,- fakt, nie wpadło mi to do głowy
-szkoda, że nie pokusiłeś się o "90ki" na drzwiach,- fakt, próbowałem na złomie i bez zadowalajacyxh efektów
-nie dodałeś kalkomanii ciśnienia opon, które są w oryginale, za to naniosłeś oznaczenia taktyczne na masce, które raczej niewiele mają wspólnego z prawdą,- fakt
-anteny na zdjęciu oryginalnym nie wyglądają na czarne,- domysł, moze sa zakurzone, ale w oryginale raczej sa czarne
-światła pojazdu, nie wiem jak to robisz, że nie widać szkieł, ale wierzę, że są. Bardziej zastanawia mnie, czemu pomalowałeś na srebrno prawie wszystko co się dało w ich obudowie? Srebrne powinno być tylko wnętrze reflektora, bez obudowy.- domysł/fakt
-tył Humvee też by się pobrudził, a wygląda na to, że nadwozie za motorem jest nietknięte,- domysł- jest brudne
-podobnie nadkola, na tych ujęciach wyglądają, jakby był czyste, dużo czystsze niż np. nadwozie,- domysł, obejrzałem zdjecia i zastanawiam sie na jakiej podstawie ta uwaga. Sa zakurzone
-kalkomania pod lewym tylnym światłem wygląda, jakby była nałożona na wcześniejsze brudzenie, ale może to złudzenie,- domysł
-nie podoba mi się wykonanie plandeki za motocyklem, jest zbyt jednolita,- domysł- ledwo ja widać na jednym zdjęciu, wiec nie wiem na jakiej podstawie ta opinia
-jeden z większych minusów, motocykl chyba jednak powinien być przymocowany jakoś do tego stelaża. W każdym razie w oryginale taśma mocuje właśnie chyba motocykl, a nie bambetle tak jak u Ciebie,- domysł. Taśma mocuje motocykl do haka holowniczego.
-no i na koniec sprawa szprych. Owszem, są winą producenta, ale mam wrażenie, że nie usunąłeś wypływek po łączeniu forum. Stąd cieniutka błonka między szprychami tworzy w modelu w zasadzie pełne koło. Myślę, że nożykiem bardzo łatwo dałoby się to usunąć.- fakt. Model dostałem w takim stanie i cieżko było coś z niego wyciągnąć

Jak widzisz- z faktami sie zgadzam, ale domysłów opartych na nikłych poszlakach nie moge zaakceptować :gut:
Avatar użytkownika
makinen
 
Posty: 3685
Dołączył(a): 23 sty 2012, 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez kubisz » 07 kwi 2014, 08:34

To ja jeszcze dodam coś od siebie. W poprzednim wpisie model w zasadzie pochwaliłem, zdania nie zmieniam - pomimo drobiazgów wciąż mi się podoba. Na pewno wyszedł lepiej niż mój, no ale nic nie poradzę, że moje stare modele wyglądają jak wyglądają ;) Wrócę jednak do sprawy "dziewięćdziesiątek". Trochę szkoda, że nie spróbowałeś załatwić kalkomanii. Wybrałeś bardzo konkretny pojazd, budowałeś model odzwierciedlając szczegóły tego konkretnego pojazdu, a pominąłeś najbardziej charakterystyczny element... Szkoda :( Jeszcze kilka uwag:
- wydaje mi się, że brakuje brudzenia tyłu motocykla (czyli miejsca, gdzie taki motor najbardziej się brudzi). Widać to chyba najlepiej na pierwszym zdjęciu. Popraw to miejsce i te wspomniane przez Konrada, od razu będzie lepiej,
- anteny powinny być zielone, oryginalne anteny są właśnie takie, nie czarne,
- oznaczenia taktyczne... Jednostka macierzysta tego Humvee jest znana, więc te oznaczenia można odszyfrować i przy odrobinie samozaparcia dopasować z róznych kalkomanii (malując piaskowe prostokąty). Sam tego nie zrobiłem, trochę żałuję...
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez maverick » 07 kwi 2014, 09:31

kubisz napisał(a):To ja jeszcze dodam coś od siebie. W poprzednim wpisie model w zasadzie pochwaliłem, zdania nie zmieniam - pomimo drobiazgów wciąż mi się podoba. Na pewno wyszedł lepiej niż mój, no ale nic nie poradzę, że moje stare modele wyglądają jak wyglądają ;) Wrócę jednak do sprawy "dziewięćdziesiątek". Trochę szkoda, że nie spróbowałeś załatwić kalkomanii. Wybrałeś bardzo konkretny pojazd, budowałeś model odzwierciedlając szczegóły tego konkretnego pojazdu, a pominąłeś najbardziej charakterystyczny element... Szkoda :( Jeszcze kilka uwag:
- wydaje mi się, że brakuje brudzenia tyłu motocykla (czyli miejsca, gdzie taki motor najbardziej się brudzi). Widać to chyba najlepiej na pierwszym zdjęciu. Popraw to miejsce i te wspomniane przez Konrada, od razu będzie lepiej,
- anteny powinny być zielone, oryginalne anteny są właśnie takie, nie czarne,
- oznaczenia taktyczne... Jednostka macierzysta tego Humvee jest znana, więc te oznaczenia można odszyfrować i przy odrobinie samozaparcia dopasować z róznych kalkomanii (malując piaskowe prostokąty). Sam tego nie zrobiłem, trochę żałuję...

Siemka Piotrek, w swojej opinii zgodzę się z opinią kuby, która trafnie podsumowuje wszystkie poprzednie (mam łatwiej, bo piszę dopiero teraz)... Ze swojej strony brakuje mi kalek na drzwiach, bo sam lubię pojazdy "pooklejane" i przyklejam wszystko co się nada... Co do brudzenia, to pisałem już w warsztacie Konrada, że przybrudzony (swoją drogą całkiem fajnie) model to w moim odczuciu na podstawkę bądź dioramkę, na półkę to raczej czysty. Choć Wy już w Swoich kolekcjach macie tyle modeli, że możecie poeksperymentować... Model w moim odczuciu bardzo fajny, tylko brkuje mu jakiegoś takiego smaczku, przykuwającego wzrok - takiej kropki nad "i"... I zgodzę się, że jest lepszy od modelu Kuby :gut:

Ps. Czy ktoś może wie, co to za motocykl (z zestawu Drgona) - jakaś Honda czy Kawasaki..?
:czyta:
"Tatusiu - pomaluj następny model na różowo... Będzie taki ładny..!"
Hania
Avatar użytkownika
maverick
 
Posty: 1685
Dołączył(a): 23 gru 2010, 14:32
Lokalizacja: Konin

Re: M1025 z motocyklem Tamiya/Dragon

Postprzez kubisz » 07 kwi 2014, 13:57

maverick napisał(a):
Ps. Czy ktoś może wie, co to za motocykl (z zestawu Drgona) - jakaś Honda czy Kawasaki..?
:czyta:

Ten motocykl to Kawasaki KL-250D8.
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Następna strona

Powrót do Galeria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron